• Wpisów:20
  • Średnio co: 138 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 13:42
  • Licznik odwiedzin:5 408 / 2903 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zaczynam się zastanawiać, co mnie podkusiło, żeby pójść na studia techniczne. Fakt, przyszłość zapewniona bo ofert pracy dla inżynierów jest mnóstwo, jednak co z tego, jeśli jest mega trudno i przedmioty mnie nie kręcą... Tragediiija!!
  • awatar ®Eniigma ♥: a ja teraz siedze i zastanawiam sie co studiowac. prawo, jezyki specjalistyczne czy...? kur* :(
  • awatar skate1333: www.miss.devilka.pinger.pl looknij nawet spox blog , mam nadzieję ze tb się spodoba tak samo jak mi twój :P
  • awatar Wysokie obcasy: to chyba najgorzej jeśli nie interesuje cię dany kierunek :/ ale może jeszcze wszystko się zmieni i coś ci sie spodoba ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Biorę udział w rozdaniu nagród - activia1212.pinger.pl
 

 
Od pewnego czasu zastanawiam się nad częściowym odejściem od pisania recenzji na blogu i pisaniu na ogólnożyciowe(o ludzie!) tematy jednak zastanawiam się czy moje notki, informowanie o tym co mnie spotkało danego dnia oraz o innych moich życiowych przemyśleniach zainteresowałoby Was? Przecież jest tak wiele dziewczyn meega popularnych na pingerze, więc tak sobie myślę, po co wam tu jeszcze ja?;D hehe może najwyższy czas oficjalnie zamknąć bloga i używać nicku tylko i wyłącznie do obserwowania wpisów moich ukochanych pingerowych dziewczyn tak tak. muszę to dokładnie przemyśleć. Ciao kochane!
 

 
Niedawno odkryłam stronkę, gdzie za zdobyte punkciki możemy otrzymać świetnej jakości słodycze. Jeśli ktoś byłby zainteresowany to możecie zostawić swój adres email w komencie, żebym mogła wysłać zaproszenie ciao

dodatkowo wklejam zdęcia słodkości dla niedowiarków
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 


Może to coś pomoże chociaż trochę? Swoją drogą to naprawdę smutne jest...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ja mam wersję do ciemnej karnacji, chociaż tak naprawdę to kiedy nie jestem opalona to świecę bladością Jednak zawsze, gdy kupuję balsamy brązujące wybieram te wersje do skóry ciemniejszej bo po nich przynajmniej jest jakiś efekt
Ale do rzeczy. Muszę powiedzieć, że to jeden z moich ulubionych balsamów. Jest on bardziej wydajny od Dove Summer Glow, niestety zapach nie jest tak przyjemny. Ale jeśli chodzi o mnie to nie przeszkadza mi to absolutnie, gdyż wiadomo, że zapach jak to zapach szybko się ulotni. Najważniejsze jest jego działanie. Przy systematycznym stosowaniu skóra rzeczywiście wygląda na opaloną. Balsam daje subtelny efekt i to bez smug! Jednak wiadomo, że jak każdy kosmetyk nadający kolor skórze należy nakładać staranie.
Cena jest ok- mi udało się kupić wersję 400 ml za 17 zł w promocji, więc same widzicie, że to taniocha, bo balsamik starcza na naprawdę długi czas.
  • awatar popkorn105: Przy temp. ok 25*C nawet nieżle. Myślę, że się sprawdza:)
  • awatar popkorn105: mam 01 "vanilla" najjaśniejszy, bo mamm bardzo jasną cerę zawsze, i muszę przyznać, że jest dobry(jeżeli chodzi o odcień), matuje, ale nie wiem na jak długo, na razie nie nakładałam go na długie wyjścia, ale jutro spróbuję bo wychodzę na cały dzień i dam znać czy zdał egzamin :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzisiaj recenzja błyszczyku, który także jak poprzednik pochodzi z Butiku4Girls. I powiem Wam kochani, że to jest dopiero cudo! Błyszczyk pachnie i smakuje(!) fenomenalnie. Bardzo przypomina mi lody waniliowe, które tak uwielbiam.Pod tym względem moje zmysły zostały usatysfakcjonowane A działanie ma również mega. Błyszczyk jest super odżywczy, myślę, że można porównać jego działanie to niejednego drogiego balsamu intensywnie pielęgnującego. Na ustach utrzymuje się dosyć długo, nadaje bardzo delikatny efekt. Zawiera w sobie maluśkie drobinki, nie jakieś wielkie nachalne, takie perfidne płatki brokatu. Zatem po użyciu usta leciutko się mienią i nie kłócą się z resztą naszego makijażu.

Reasumując ten błyszczyk zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu niż poprzedni smakers Coca-Cola, aczkolwiek tamten też mi się spodobał. Ogólnie to jestem pozytywnie zaskoczona tymi produktami i mogę z czystym sumieniem polecić Wam wszystkim ich zakup
  • awatar maalluutka: ja mam smackersa fante :)
  • awatar Żania: Nie, nie używam zalotki... ;) To są moje naturalne rzęsy plus, oczywiście, tusz... ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No to tak. Na pierwszy ogień idzie właśnie ten balsam do ust. No to może moją recenzję zacznę od opakowania. Jest ono naprawdę fajne - kolor i ogólny design jak puszka coli. Gramatura 4g- niby niewiele, ale pomadka wydaje się być wydajna. I teraz najważniejsze smak i zapach, bo głównie to dla nich właśnie kupujemy te balsamy. Pierwszy niuch... i wiecie co? Naprawdę czuję prawdziwą coca-colę! W sumie to nie spodziewałam się aż takiego podobieństwa. Smak też mnie zaskoczył- jest przyjemnie słodki. Wcześniej miałam okazję wypróbować różne ładnie pachnące pomadki, ale niestety TYLKO ładnie pachnące, bo smak był jakiś taki plastikowy, bez wyrazu. Na szczęście nie dotyczy to tego balsamu. Uf. A działanie ma rzeczywiście bardzo pielęgnujące. Usta są nawilżone i miękkie.
W sumie to widzę jedynie same plusy tej pomadki, dlatego mam przeczucie, że skuszę się jeszcze na jakieś inne warianty zapachowe i smakowe tych balsamów

Mogę śmiało Wam polecić zakup tych kosmetyków. Ich ceny nie są jakieś wygórowane, tym bardziej, że działają, bo to co na ich temat pisze producent to czysta prawda A to się rzadko zdarza Zarówno ten balsam jak i błyszczyk, które opiszę dokładnie w następnej notce możecie kupić na stronach internetowych:
www.Butik.4Girls.pl
www.LipSmacker.pl
www.SMACKERS.pl
Asortyment jest naprawdę pokaźny, więc jest w czym wybierać Aha. Te kosmetyki można też spotkać na Allegro, ale wiecie czasami zdarzają się tam imitacje, więc niewiadomo jak z ich jakością. Mam nadzieję, że recenzja się podobała i dowiedziałyście się "coś niecoś" na temat tych produktów. Ciao lejdis!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dziś planuję zrobić recenzję dwóch produktów do ust, które otrzymałam z Butiku4Girls, dzięki uprzejmości pani Julii, którą w tym miejscu pragnę serdecznie pozdrowić i podziękować za miłą współpracę. Od razu zaznaczam, że za te recenzje nikt mi nie zapłacił - jest to jedynie moja subiektywna ocena tych kosmetyków
 

 
Bardzo fajny kosmetyk. Kupiłam go tydzień po koloryzacji moich włosków na niezwykle modny w tym sezonie rudy. Kolor wyszedł bardzo fajnie, niestety kondycja moich kosmyków znacznie się pogorszyła. Dlatego właśnie kupiłam ten balsam.

I powiem szczerze, że byłam zaskoczona jego działaniem. Włosy po nim są błyszczące, a w dotyku bardzo delikatne, gładziutkie, mięciutkie. I ten zapach! Aż chciałoby się go zjeść. Mam nadzieję, że przy dłuższym stosowaniu efekty będą mega widoczne.
No i przecież. Jego dużym plusem jest też jego cena - około 5 złotych, ale najfajniejsze jest to,że nie zawiera on w składzie żadnych parabenów, które obciążają i wysuszają włosy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jest to kremik matujący, który ma zapobiegać błyszczeniu się skóry.

Mój ulubiony kremik na dzień. Świetnie matuje cerę na długi czas, więc świetnie się sprawdza, gdy nie pudrujemy buźki. Jednak ten krem nie ma działania nawilżającego, dlatego nie radzi sobie z przesuszeniami, więc radzę najpierw takie miejsce dobrze nawilżyć, żeby wszystko wyglądało ok.
Zapłaciłam za niego ponad 10 zł za opakowanie o pojemności 75 ml. Może ten kremik do najtańszych nie należy, ale jest bardzo wydajny i myślę, że spełnia doskonale swoje działanie, więc jest wart polecenia
  • awatar Lola`s clothes: ja używam kremu matujacego z garniera. Też jest dobry
  • awatar Gość: na pewno skorzystam ;)
  • awatar Gość: Też polecam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Powiem krótko- nie lubię go. Jest strasznie tłusty i w ogóle nie kryje. Nie mówię tu o wypryskach czy dużych zaczerwienieniach, bo nie jego rola. Ale chyba jeśli jest napisane, że to korektor rozświetlający to powinien zakryć cienie pod oczami nie? On tego nie robi. Na dodatek, kiedy nałożę go na moje worki pod oczami to pod wpływem ciepła buzi zaczyna się świecić i yyy..spływać? próbowałam różnych sposobów jego aplikacji, pod puder, na puder... ale nic

Moim skromnym zdaniem to jeden wielki badziew. I to za ok. 10 zł
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Co pisze producent?:Oczyszczający żel do mycia twarzy z mikrogranulkami polecany dla osób w każdym wieku, do pielęgnacji cery normalnej, tłustej i mieszanej. Dokładnie usuwa ze skóry makijaż, zanieczyszczenia i nadmiar tłuszczu. Mikrogranulki ścierając martwe komórki naskórka, skutecznie wygładzają powierzchnię skóry oraz odblokowują pory. Preparat zawiera minerały morskie, odżywczy koktajl z witamin B6 - A - H, a także wyciąg z lilii wodnej, który koi podrażnienia oraz nadaje cerze świeży i promienny wygląd. Ma orzeźwiający, morski zapach i żelową konsystencję z małymi granulkami.

Moim zdaniem bardzo dobry żel do codziennej pielęgnacji twarzy. Używam go dwa razy dziennie. Rano przed zrobieniem makijażu naprawdę świetnie oczyszcza moją cerę, jednak czasami mam wrażenie, że skóra jest po jego użyciu troszkę napięta, ściągnięta. Niestety nie radzi sobie z wągrami, na czym najbardziej mi zależało, ale ogólnie jest ok.

Ode nie żelik dostaje piąteczkę
  • awatar olciak111: @Anna Boleyn: w rossmannie:)
  • awatar Anna Boleyn: olciak111 gdzie go kupiłaś?
  • awatar FioletowaKraina: używam taki żel mojego chłopaka z napisem (for boy) :) też sobie chwalę ale do tego używam szczoteczki do zębów. wtedy złuszczam dokładnie naskórek i o wiele lepsze efekty niż samym.. :) wiadomo że cera przez chwile jest czerwona ale polecam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Legendarny lakier używany przez najlepszych stylistów. Zapewnia fryzurze długotrwałe utrwalenie oraz nadaje włosom miękkość. Chroni przed wilgocią. Posiada unikalny, opatentowany mikrodyfuzor, który rozpyla ultradelikatną mgiełkę, niesklejającą włosów. Łatwy do usunięcia podczas szczotkowania włosów.
Dostępny w różnych wersjach kolorystycznych, oznaczającymi poszczególne stopnie utrwalenia. Wersja czarna - maksymalne utrwalenie - sygnowana przez Penelope Cruz, zawiera dodatkowo "połysk diamentu".

W sumie nic nadzwyczajnego. Lakier jak lakier. Wg mnie ten wynalazek chowa się przy takich lakierach jak Taft czy Wella.

Jednak fajne jest w nim to, że rzeczywiście wystarczy parę razy przeczesać nasze kosmyki, aby usunąć kosmetyk.

Niestety jego ogromnym minusem jest zapach - jest bardzo intensywny, pozwolę sobie na stwierdzenie, że on po prostu śmierdzi i z tego powodu jest on dla mnie strasznie uciążliwy podczas stosowania.


W skali od 1 do 6? Daje mu 4+.
 

 
Info producenta: Żel zawarty w formule maskary Colossal zwiększa objętość, wielopoziomowa szczoteczka dokładnie rozczesuje i nadaje rzęsom pożądany kształt. Żadna inna maskara nie osiągnie takiego efektu - 9 X większa objętość rzęs. Formuła Colo SSal Volum Express i opatentowana budowa szczoteczki pogrubiają rzęsy bez pozostawiania grudek. Dwa kolory: Classic Black i Glam Black.

Jestem przekonana, że wiele osób uważa ten tusz za jeden z najlepszych jak za niezbyt wysoką cenę, gdyż około 25 zł. Jednak mnie ten tusz wcale tak nie zachwycił. Być może jest to spowodowane moimi dziwnymi rzęsami - są one baardzo długie, ale niestety proste i sztywne. Aczkolwiek testowałam wiele i innych maskar i w sumie nawet dawały radę.
Więc po krótce, jaka jest moja opinia? Rzęsy sklejone, wcale nie podkręcone i może delikatnie wydłużone. Nie zauważyłam jednak kolosalnego działania. Co więcej pod koniec dnia możemy zaobserwować efekt tzw. pandy czyli osypane okruszki tuszu pod oczkami. Trwałość w tuszu w opakowaniu również nie jest zadowalająca. Mimo starannego zamykania opakowania, mój tusz zasechł naprawdę szybko.(ok 3 tygodnie licząc od pierwszego użycia)

Także moim zdaniem tusz nie jest wart polecenia. Zdarza się, że można kupić o wiele lepiej spisującą się maskarę i po niższej cenie. Moja ocena ostateczna to jedynie 3.
  • awatar klaudia11: mam ten tusz i jak dla mnie jest super;)
  • awatar x greenie x: Mam ten tusz ale odbija mi się na powiece
  • awatar mellanie`: a ja go lubię ;D jedyny minus to to, że odbija mi się na górnej powiece ;|
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Moja pierwsza recenzja dotyczy pudru rosmanowskiej marki, czyli Synergen.
Info producenta: Antybakteryjny puder w kompakcie. Został stworzony specjalnie z myślą o skórze trądzikowej. Nadaje cerze naturalny wygląd i sprawia, że się nie błyszczy. Specjalne składniki zapobiegają tworzeniu się wyprysków i nieczystości.

Skład: Talc, Dimethylimidazolidinone Rice Starch, Mica, Aqua, Magnesium Myristate, Propylene Glycol, Octyldodecanol, Isopropyl Myristate, Bisabolol, Glyceryl Stearate, Phenoxyethanol, Farnesol, PEG-150, Silica, Ricinus Communis, Cetearyl Alcohol, Allantoin, Quaternium-26, Glyceryl Ricinoleate, Carnauba, Candelilla Cera, Sodium Cetearyl Sulfate, Stearic Acid, Cera Microcristallina, Tetrahydroxypropyl Ethylenediamine, Cetyl Alcohol, Cera Alba, Paraffinum Liquidum, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Amyl Cinnamal, Benzyl Salicylate, Coumarin, Eugenol, Geraniol, Hydroxycitronellal, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool, Alpha-Isomethyl Ionone, Parfum [+/- CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 75470, CI 77163]. (27.03.2008)
Według mnie jest to najlepszy puder jaki do tej pory miałam. W tym wypadku doskonale sprawdzi się stwierdzenie, że tanie nie zawsze znaczy złe Jak za taką cenę ten puder jest naprawdę mega. Matowi (czy matuje? ) skórę twrzy na długi czas i mam wrażenie, że ma działanie antybakteryjne,gdyż mam wrażenie, że wchłania nadmiar sebum. Przynajmniej tak działa na mojej buzi. Ja sama mam skórę mieszaną, skłonną do świecenia, tzw. "T". Oprócz tego można u mnie zauważyć dużo przebarwień, które puder ten potrafi zamaskować.
Kupiłam go za ponad 7 zł, ale w promocji można go dostać za niecałe 6 złotych! Także bomba! W skali od 1 do 6 daję mu piąteczkę z plusikiem!
  • awatar Gość: Ja mam taki i rzeczywiście bardzo dobry ;)
  • awatar Aguśkaa: musze kiedyś wypróbowac
  • awatar olciak111: @lola: dla każdego coś innego:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Tak. Długo nad tym myślałam, ale w końcu postanowiłam dodać pierwszy wpis.Na tym oto blogu będę zamieszczać recenzje różnych kosmetyków. Zamierzam recenzować produkty, które zakupiłam sama, ale nie ukrywam, że liczę także na przychylność różnych firm kosmetycznych wysyłających produkty do przetestowania.
Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli i że moje recenzje będą dla was przydatne. Liczę na komentarze - zarówno te pozytywne, jak i negatywne oczywiście